Tigra Menu Test
Szukam:
Kategoria:

 
       
Login:
Hasło:
             
Tomasz Daniec

Tomasz Daniec

Tomasz Daniec (ur. 1973 r. w Krakowie)

1993 1998 studia na Wydziale Grafiki ASP w Krakowie
1997 Stypendium w Kent Institute of Art & Design, Maidstone,
Wielka Brytania
1998 Dyplom z wyróżnieniem w Pracowni Miedziorytu na
Wydziale Grafiki ASP w Krakowie
1999 Stypendium Twórcze Miasta Krakowa
2003 Stypendium im. Tadeusza Kulisiewicza, Warszawa
2003 Srebrny Medal w kategorii Grafika w 11. Międzynarodowym
Biennale Grafiki i Rysunku, Taipei, Tajwan
Od 1998 asystent w Pracowni Miedziorytu kierowanej przez
prof. Stanisława Wejmana, Wydział Grafiki ASP w Krakowie

WYBRANE WYSTAWY:

Wystawy indywidualne:

2007 Terminal. Wystawa malarstwa. Galeria NAUTILUS, Kraków
2007 Terminal. Wystawa malarstwa. Galeria Czas, Będzin
2004 Kacper Bożek, Tomasz Daniec - grafiki, Galeria NAUTILUS, Kraków
2004 Kacper Bożek, Tomasz Daniec - grafiki, Galeria Czas, Będzin
2000 Grafiki, Von Oppelen Gallery, Wiesbaden, Niemcy
1993 Rysunki, Scena pod Ratuszem, Kraków

Ważniejsze wystawy zbiorowe:

2006 VI Triennale Grafiki Polskiej, Katowice
2006 Międzynarodowe Triennale Grafiki, Kraków
2005 Sakaide Art. Grand Prix, Japonia
2005 VIII Międzynarodowe Biennale Grafiki, Caixanova, Ourense, Hiszpania
2005 Premio di Incisione, Carnello, Włochy
2005 International / Invitational Print Exhibition, Taipei, Tajwan
2004 VII Międzynarodowe Triennale Sztuki, Majdanek
2003 XI Międzynarodowe Biennale Grafiki i Rysunku, Taipei, Tajwan
2003 Międzynarodowe Triennale Grafiki – Grand Prix Młodej Grafiki Polskiej, Kraków
2003 IV Międzynarodowe Biennale Grafiki, Bitola, Macedonia
2003 Grafika Krakowska w Arboretum, Muzeum Narodowe, Warszawa
2002 Młoda Grafika Polska, Gmach Rady Europy, Strasburg, Francja
2002 Grafika z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Il Bisonte Florencja, Włochy
2001 X Międzynarodowe Biennale Grafiki i Rysunku, Taipei, Tajwan
2001 II Międzynarodowy Przegląd Małej Formy Graficznej, Cremona, Włochy
2001 Rekomendacje – Grafika Krakowska, Kijów, Ukraina
2001 Młoda Grafika Krakowska, Pecs, Węgry
2000 VI Międzynarodowe Triennale Sztuki, Majdanek
2000 Laureaci XVII Konfrontacji Młodych Artystów Krakowskich, Dominik Rostworowski
Gallery, Kraków
2000 Międzynarodowe Triennale Grafiki. Rekomendacje – Młoda Grafika Polska, Kraków
2000 I Międzynarodowy Konkurs Rysunku, Wrocław
2000 Młoda Grafika Krakowska, Kopenhaga, Dania
2000 Studenci i Pedagodzy Wydziału Grafiki Krakowskiej ASP, Helsinki, Finlandia
2000 Grafika Krakowskiej Akademii, Lwów, Ukraina
199 Itinerari Grafici, Międzynarodowy Przegląd Grafiki Współczesnej, Este, Włochy
199 ArtKrakau, Goethe Institut, Frankfurt n. Menem, Niemcy
199 Malarstwo + Grafika, Młodzi Artyści Krakowscy, Pałac Sztuki, Kraków
199 X Międzynarodowe Biennale Grafiki, Warna, Bułgaria
1998 Interprint, Maastricht, Holandia
1997 Le Grand DeBallage a la Manufacture, Festiwal Sztuki Niezależnej, Paryż, Francja

Ważniejsze nagrody:

2006 VI Triennale Grafiki Polskiej, Katowice: nagroda Rektora ASP w Poznaniu
2003 XI Międzynarodowe Biennale Grafiki i Rysunku, Taipei, Tajwan – srebrny medal
1998 Medal Rektora ASP w Krakowie za pracę dyplomową

Stypendia:

2003 Stypendium im. Tadeusza Kulisiewicza
199 Stypendium Twórcze Miasta Krakowa
1997 Program TEMPUS – Kent Institute of Art & Design, Maidstone, Wielka Brytania

PRACE W ZBIORACH:

GRAFIKA

Wystawa prac Tomasza Dańca i Kacpra Bożka

13 V - 26 V 2004, "Nautilus", Kraków
29 V - 14 VI 2004, Galeria "Czas", Będzin

- International Graphic Collection of the Civic Museum of Cremona, Włochy
- National Art Gallery of the Taiwan Museum of Fine Arts, Taipei, Tajwan
- Tama Art University Museum, Tokio, Japonia
oraz w kolekcjach prywatnych, m.in. w Polsce, Francji ,Danii, Niemczech, Holandii,
Hiszpanii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i USA.

SPIS PRAC WYSTAWIANYCH:

1. The New World Order, 2003, w.: 1000 x 1950 mm, akwaforta, akwatinta, miękki werniks.
2. Neue Ordnung (A), 2002, w.: 910 x 600 mm, akwaforta, akwatinta, intaglio, kolor.
3. Neue Ordnung (B), 2001, w.: 520 x 860 mm, intaglio, kolor.
4. Demiurgos, 1999, w.: 500 x 325 mm, akwaforta, akwatinta, miękki werniks, kolor.
5. Utylizacja nr 1B, 1999, w.: 500 x 660 mm, akwaforta, akwatinta, sucha igła, kolor.
6. Utylizacja nr 2A, 1999, w.: 500 x 660 mm, akwatinta, miękki werniks, intaglio, kolor.
7. Pejzaż nr 33, 2000, w.: 325 x 500 mm, akwaforta, akwatinta, sucha igła, kolor.
8. Pejzaż nr 32, 2000, w.: 250 x 300 cm, akwaforta, akwatinta, kolor.
9. Pejzaż nr 34, 2004, w.: 500 x 650 mm, akwaforta, akwatinta, miękki werniks.
10. Groźba, 1999, w.: 500 x 650 mm, akwaforta, akwatinta, kolor.
11. Kroczący, 1999, w.: 500 x 650 mm, akwaforta, akwatinta.
12. Całun, 1998, w.: 350 x 500 mm, akwaforta, akwatinta.
13. Dziura w ścianie, 1998, w.: 500 x 650 mm, akwaforta, akwatinta, sucha igła.
14. Kolekcjoner, 1998, w.: 550 x 650 mm, akwaforta, akwatinta, miękki werniks.
15. Skrawek nieba nad głową, 1998, w.: 350 x 500 mm, akwaforta, akwatinta.
16. Oczekiwanie, 1998, w.: 650 x 500 mm, akwaforta, akwatinta.
17. Zamieszki, 1999, w.: 500 x 700 mm, intaglio, kolor.
18. Nox intempesta, 1998, w.: 500 x 650 mm, akwaforta, akwatinta, kolor.

1. The New World Order, 2003, w.: 1000 x 1950 mm, akwaforta, akwatinta, miękki werniks.

2. Neue Ordnung (A), 2002, w.: 910 x 600 mm, akwaforta, akwatinta, intaglio, kolor.

3. Neue Ordnung (B), 2001, w.: 520 x 860 mm, intaglio, kolor.

4. Demiurgos, 1999, w.: 500 x 325 mm, akwaforta, akwatinta, miękki werniks, kolor.

5. Utylizacja nr 1B, 1999, w.: 500 x 660 mm, akwaforta, akwatinta, sucha igła, kolor.

6. Utylizacja nr 2A, 1999, w.: 500 x 660 mm, akwatinta, miękki werniks, intaglio, kolor.

7. Pejzaż nr 33, 2000, w.: 325 x 500 mm, akwaforta, akwatinta, sucha igła, kolor.

8. Pejzaż nr 32, 2000, w.: 250 x 300 cm, akwaforta, akwatinta, kolor.

9. Pejzaż nr 34, 2004, w.: 500 x 650 mm, akwaforta, akwatinta, miękki werniks.

10. Groźba, 1999, w.: 500 x 650 mm, akwaforta, akwatinta, kolor.

11. Kroczący, 1999, w.: 500 x 650 mm, akwaforta, akwatinta.

12. Całun, 1998, w.: 350 x 500 mm, akwaforta, akwatinta.

13. Dziura w ścianie, 1998, w.: 500 x 650 mm, akwaforta, akwatinta, sucha igła.

14. Kolekcjoner, 1998, w.: 550 x 650 mm, akwaforta, akwatinta, miękki werniks.

15. Skrawek nieba nad głową, 1998, w.: 350 x 500 mm, akwaforta, akwatinta.

16. Oczekiwanie, 1998, w.: 650 x 500 mm, akwaforta, akwatinta.

17. Zamieszki, 1999, w.: 500 x 700 mm, intaglio, kolor.

18. Nox intempesta, 1998, w.: 500 x 650 mm, akwaforta, akwatinta, kolor.

© Copyright: NAUTILUS Salon Antykwaryczny, Kraków 2004

__________________________________________________

TERMINAL

malarstwo

NAUTILUS Salon Antykwaryczny, Kraków, ul. Pijarska 5/2a
* 14 kwietnia – 4 maja 2007

Galeria „Czas”, Będzin, ul. J. Bema 1A
* 15 – 25 maja 2007

TERMINAL

Odbiór dzieła sztuki powstaje w relacji między nim a wrażliwością patrzącego. Wytwarza się nowa wartość, zależna od obrazu i odbiorcy. Gdy w galerii Nautilus zobaczyłam obrazy Tomasza Dańca, wróciły refleksje towarzyszące oglądaniu wystawy duńskiego artysty Vilhelma Hammershöia w 1997 r. w Paryżu. Były to monochromatyczne obrazy w tonacjach szarości, ugru, sepii. Przedstawiały w większości puste wnętrza, z otwartymi drzwiami do pomieszczeń, w których przez okno lub następne uchylone drzwi padało światło ze świata „spoza obrazu”. Obecność tego, co poza obrazem kierowała umysł i intuicję w rejony niepoznawalne racjonalnie. Malarstwo Dańca, doskonałe warsztatowo, atrakcyjne wizualnie, sięga swoim przesłaniem poza sferę czysto estetyczną. Cykl „Terminal” powstały w latach 2004-2006 w pierwszym impulsie odnosi się do rzeczywistości oznaczającej to pojęcie. Terminal jest miejscem, w którym przypadkowy ludzki tłum i nieprawdopodobna ilość przedmiotów podlegają wspólnym zasadom, poruszają się w ustalonych kierunkach, są klasyfikowane, liczone. Celem wspólnym jest oderwanie się od ziemi. Terminal jest miejscem, gdzie mimo archiwizacji i porządkowania zdarzają się nieprzewidziane sytuacje. Próba porządkowania skazana jest na przegraną. Rzeczywistość wymyka się kontroli. W pracach Dańca terminal jest inspiracją, a raczej pretekstem do rozważań, czy jest możliwe znalezienie zasady porządkującej świat. Dążenie do porządku odzwierciedla naszą tęsknotę za ideałem, absolutem, utopią. W obrazach pojawia się rytm odbitych pieczęci, znaków, liczb sugerujących ład. Jednak pieczęcie odbite są nierówno, rytm znaków podlega zakłóceniom. Namalowane fragmenty twarzy działają jak ślady obecności czegoś, co minęło. Zakłócenie rytmu wywołuje niepokój, świadomość nigdy niezgłębionej tajemnicy. W obrazie „Terminal VII” z 2005 r. pojawia się cień obiektu znajdującego się poza obrazem. Namalowany cień znaku „spoza”, jest nie tylko elementem budującym przestrzeń w obrazie, lecz sugeruje istnienie sfery poza światem ujawnionym. Emanujące w obrazach światło przekształca przestrzeń fizyczną w metafizyczną. Obraz otaczającego świata jest śladem w naszej świadomości. Uwięzienie w sferze percepcji, niemożność zgłębienia tajemnicy wywołują metafizyczny lęk. Artysta jest w ciągłym dialogu z przestrzenią otaczającą i własną przestrzenią psychiczną. Twórczość Dańca wymyka się próbie definiowania, wtłaczania w szufladki porządkujących rozróżnień. Jest zbyt bogata i wieloznaczna. Porusza wyobraźnię i umysł w stronę tego, co znajduje się poza percepcyjnym rozumieniem.

Tamara Berdowska, Kraków 2007

___________________________
The perception of an artwork is generated by the relationship between that piece of art and the beholder’s sensitivity. A new value then arises, which is determined by the image and the viewer. Tomasz Daniec’s paintings at Nautilus bring back memories of the thoughts I had on seeing an exhibition of the Danish artist Vilhelm Hammershöi in Paris in 1997. These were monochromatic images in various shades of grey, ochre and sepia. Most of them showed empty interiors with open doors to rooms where light came in from the world outside the image through windows or a door ajar to another room. The presence of the external world directed the mind and intuition to regions impenetrable to reason. Technically perfect and visually attractive, Daniec’s painting reaches beyond the purely aesthetic. The cycle Air Terminal was created between 2004 and 2006, and on first impulse it touches upon the reality typical of that place. An air terminal is a place where an accidental crowd of people and an unimaginable number of objects are subordinated to the same rules, follow specified directions, and are classified and counted. The purpose they share is to get off the ground. An air terminal is a place where despite filing and ordering, unexpected situations take place. Any attempt to organize things is doomed to failure. The reality evades control. In Daniec’s works, an air terminal is an inspiration, or rather an excuse, to reflect on whether it is possible at all to find a principle that could marshal the world. The pursuit of order reflects human nostalgia for an ideal, absolute utopia. The paintings pulsate with a rhythm of stamps, signs and numbers that are suggestive of an order. But the stamps are misprinted and the rhythm of the signs is disturbed. Partial representations of faces are like traces of something gone. The interrupted rhythm stirs up anxiety and a sense of an impenetrable secret.
The 2005 painting Terminal VII features the shadow of an object located outside the image. The shadow of an external sign is not only an inherent component of the image space but also suggests there is a world outside the image. The light that emanates from the paintings transforms a physical space into a metaphysical one. The surrounding world is a trace in our consciousness. The constraints of perception and the inability to solve a mystery generate metaphysical anxiety. The artist is engaged in a continuous dialogue with his surroundings and his own emotional space. Daniec’s work is indefinable: no 'file under’ label can be used on it. It is too rich and not unequivocal enough, and pushes the mind and imagination towards what extends beyond perceptual comprehension.

"66"

Tomasz Daniec zawsze był autorem prac o wielkiej intensywności. Perfekcyjny warsztat, skupienie i dyscyplina w zdumiewający sposób pozwalały mu nadawać formę temu, co zwykle pozostaje nieuchwytne. Bezcielesne stawało się Dotykalnym, co więcej, obdarzonym szczególną, niepokojącą zmysłowością. Cisza i bezruch, charakterystyczne dla jego obrazów i grafik, niezmiennie kryły ogromne wewnętrzne napięcie. Podobnie jest i tym razem. Obiekty pojawiające się w najnowszej serii obrazów są uderzająco realne. Niemal fizycznie odczuwamy pod palcami twardość ich krawędzi, ich ciężar, niezrozumiałą geometrię. Wszystkie niewątpliwie należą do tego samego świata, choć niektóre potrafimy rozpoznać, a inne nie. Emitują jednak tę samą aurę, otacza je ta sama cisza, wydają się zanurzone w podobnym, mętnym, zamierającym świetle. Elementy są dokładnie ponumerowane, uszeregowane w sekwencję złożoną z 66 obiektów. Niektóre wydają się rytmicznie przesuwać przed naszymi oczami jak na fabrycznej taśmie, inne przypominają zawiłe instrukcje i schematy. Rygor, z jakim ponumerowano budynki, schody, okna, kominy i dziesiątki niezidentyfikowanych przedmiotów, jest znamienny. Kolejność jest z góry ustalona, celowa, żadnego elementu nie brakuje. Czujemy, że dotykamy jakiejś tajemnicy, że mamy przed sobą sekretny katalog, przewodnik, z którego jednak wyrwano strony z tekstem. Możemy się tylko domyślać, że te zagadkowe formy są symbolami, rebusami kryjącymi kolejne warstwy znaczeń, że trwająca mgnienie oka wizja (schodów, kominów, kolumnad) zrekonstruowana na płótnie naprawdę jest opowieścią jeszcze o czymś innym, co - jak się wydaje - rozpoznajemy, choć nie jesteśmy w stanie nazwać. Autor jednak nazywa je, odciskając czytelną pieczęć pod każdym elementem. Stajemy w obliczu archaicznej magii, tajemnej wiedzy, według której to właśnie liczby są prawdziwymi imionami rzeczy. Sumowanie przypisanych kolejnym literom cyfr pozwalało kabalistom na przekształcenie każdego słowa w liczbę, badanie połączeń między elementami o tej samej wartości liczbowej (tym samym sekretnym imieniu) było niekończącym się poszukiwaniem boskiego kodu i ukrytej prawdy. Użycie prawdziwego imienia pozwala demiurgowi na ożywienie pierwotnej materii, którą w biblijnej tradycji jest glina, błoto, proch. Powierzchnia obrazów Tomka Dańca przypomina niekiedy wypaloną glinę, warstwy werniksu wyglądają jak szkliwo, a głęboko żłobione linie, tabele i wykresy mogą przywodzić na myśl inskrypcję wydrapaną przez rabbiego Loewe’a na glinianym czole Golema. Mamy również wrażenie, że obiekty na obrazach widzimy z dużego dystansu, patrząc jak przez lunetę na zbliżenia fragmentów czegoś większego, czego jednak nie możemy ogarnąć wzrokiem. Autor bowiem buduje swój kosmos metodą micro--tomacro, zaczynając od detali, stopniowo poszerzając pole widzenia, powściągliwie dokładając kolejne informacje. Schody i budynki trwają zawieszone w powietrzu, jakby czekając na stworzenie w kolejnym cyklu pustyń, lasów i oceanów, całej topografii nowego świata. Figury ludzkie i pejzaż pojawiają się dopiero na dwóch najnowszych obrazach, powstałych po zakończeniu "numerowanego" cyklu. Postacie mają w sobie kamienną sztywność, jakby proces ich aktywacji nie dobiegł jeszcze końca; wpisują się w świat „terminali“, będąc jednocześnie zapowiedzią nowych poziomów poszukiwań. Grafiki Dańca z ostatnich lat, powstałe przed serią prezentowanych obrazów, nosiły znamienne tytuły „Neue Ordnung“ i „The New World Order“. Terminy te, odnoszące się pierwotnie do epizodów z XX-wiecznej historii Europy, opisywały konkretne systemy polityczno-ekonomiczne. Autor wprawdzie miejscami świadomie nawiązuje do nazistowskiej czy socrealistycznej estetyki, jednak przeważnie wydaje się używać obu terminów dosłownie. We wszystkich pracach tworzy własny Nowy Porządek, Nowy Świat, rządzący się logiką osobistych iluminacji, będący materializacją wewnętrznego kosmosu. Jeden z najnowszych obrazów „Droga Ewakuacyjna“ można odczytywać paradoksalnie jako metaforę ucieczki nie na zewnątrz, lecz do środka, a strzałka może w efekcie pokazywać nie wyjście, lecz wejście do labiryntu. Jeśli zaczniemy powtarzać na głos liczby z obrazów, zorientujemy się, jak bardzo przypomina to liczenie kroków lub może stopni schodów; schodzimy nimi coraz głębiej i głębiej.

Joanna Kaiser, marzec 2007

________________________
Tomasz Daniec has always produced works of great intensity. With his perfect technique, focus and discipline he is able to give amazing shape to the normally elusive. The bodiless becomes tangible, and additionally endowed with a disturbing sensuality. Typically silent and motionless, his paintings and prints invariably conceal an immense inner tension. So too this time. The objects in this latest series of paintings are strikingly real. Their hard edges, weight, and incomprehensible geometry are almost palpable to our fingers. They are doubtless part of the same world, though some are recognisable, while others are not. Emitting the same aura and enveloped in the same silence, they all seem to be sunken in the same dim, fading light. The elements are carefully numbered and arranged in a sequence of 66 objects. Some appear to move rhythmically before our eyes as if on a production line; others resemble intricate instructions and diagrams. The rigorous numbering of buildings, stairs, windows, chimneys and scores of other unidentifiable objects is not insignificant. Their order is pre-determined, purposeful and with no element missing. We feel we are facing a mystery, a secret catalogue, yet one from which the pages of text have been torn out. We can only guess that these puzzle forms are symbols and rebuses that hide more semantic layers, and that a momentary vision (of steps, chimneys or colonnades) reconstructed on canvas in fact tells a story of something completely different, something which we seem able to recognise but unable to name. But the artist names them by imprinting a legible stamp above each element. We are dealing with an archaic magic, or arcane knowledge, in which numbers are the true names of things. By summing up the digits assigned to each letter, cabalists convert each word into a number, and the study of relationships between elements that share the same numerical value (and thus the same secret name) is a never-ending quest for a divine code and hidden truth. The Demiurge can use a true name to animate primeval matter, which, as the biblical tradition has it, is clay, mud and dust. The surface of Tomasz Daniec’s painting is sometimes like burnt-out clay. Layers of varnish with deep furrowed lines, tables, and graphs are evocative of the inscription Rabbi Loew made on the Golem’s clay forehead. We also have the feeling we are looking at the paintings through a telescope from a great distance and can see close-ups of sections of a bigger entity that we cannot take in its entirety. The artist builds up his cosmos using the micro-to-macro method, starting with details and gradually broadening the field of view, guardedly throwing in new snippets of information. The steps and building remain suspended in the air and seem to be waiting for deserts, woods, oceans and the entire topography of a new world to be created in the next cycle. Human figures and landscape do not appear until the two most recent paintings that follow the numbered cycle. Figures stone-rigid and seemingly not yet fully activated become part of the world of "air terminals", at the same time presaging new experimental levels. Created before the painting series on view, Daniec’s recent prints make a statement in their titles: Neue Ordnung and The New World Order. Referring to historical episodes of the early 20th century, these terms describe political and economic systems. True, the artist makes occasional conscious references to the Nazi and Socialist Realism styles, but on the whole seems to use both terms literally. In all his works he creates his own New Order, or New World, which is governed by the logic of personal illuminations and gives material form to his internal universe. One of the last works, Escape Route, can paradoxically be interpreted as a metaphor of an inward, rather than outward, escape, and the arrow may indicate the way into, and not out of, a maze. If we keep repeating aloud the numbers in the image we will soon discover how much this resembles counting the steps we are making, or descending, as we go deeper and deeper.

SPIS PRAC:

1. Kolekcjoner i robotnik, 2006
olej na płótnie, w.: 105 x 160 cm, sygn. l.d.: T. Daniec 2006 (il. s. 15)

5 800 zl.

2. Terminal I, 2004
olej na płótnie, w.: 30 x 85 cm, sygn. p.d.: T. Daniec 2004

2 500 zl.

3. Terminal II, 2005
olej na płótnie, w.: 40 x 80 cm, sygn. p.d.: T. Daniec 2005

2 500 zl.


4. Terminal III, 2005
olej na płótnie, w.: 50 x 95 cm, sygn. l.g.: Tomasz Daniec

5. Terminal IV, 2005
olej na płótnie, w.: 36 x 74 cm, sygn. p.d.: T. Daniec 2005

2 000 zl.

6. Terminal V, 2005
olej na płótnie, w.: 36 x 74 cm, sygn. p.d.: T. Daniec 2005

2 000 zl.

7. Terminal VI, 2005
olej na płótnie, w.: 55 x 90 cm, sygn. l.d.: T. Daniec 2005

2 500

8. Terminal VII, 2005
olej na płótnie, w.: 110 x 110 cm, sygn. p.d.: T. Daniec, dat. l.d.

4 000 zl.

9. Terminal VIII, 2005
olej na płótnie, w.: 50 x 120 cm, sygn. l.d.: T. Daniec 2005

3 000 zl.

10. Terminal IX, 2005
olej na płótnie, w.: 50 x 120 cm, sygn. p.d.: T. Daniec 2005

3 000 zl.

11. Terminal X, 2005
olej na płótnie, w.: 110 x 110 cm, sygn. p.d.: T. Daniec 2005

4 000 zl.

12. Terminal XI, 2005
olej na płótnie, w.: 66 x 66 cm, sygn. p.d.: T. Daniec 2005

2 000 zl.

13. Terminal XII, 2005
olej na płótnie, w.: 60 x 120 cm, sygn. p.d.: T. Daniec 2005

3 000 zl.

14. Terminal XIII, 2006
olej na płótnie, w.: 110 x 110 cm, sygn. p.d.: T. Daniec 2006

4 000 zl.

15. Terminal XIV, 2006
olej na płótnie, w.: 110 x 110 cm, sygn. p.d.: T. Daniec 2006

4 000 zl.

16. Terminal XV, 2006
olej na płótnie, w.: 60 x 110 cm, sygn. p.d.: T. Daniec 2006 (il. s. 30)

3 000 zl.

17. Appendix, 2007
olej na płótnie, w.: 20 x 40 cm, sygn. na odwrocie: T. Daniec / 2007

600 zl.

18. Ytong, 2007
olej na płótnie, w.: 24 x 30 cm, sygn. p.d.: T. Daniec 2007

600 zl.

19. Droga ewakuacyjna, 2006
olej na płótnie, w.: 60 x 190 cm, sygn. p.d.: T. Daniec

4 500 zl.

20. Wiadukt, 2007
olej na płótnie, 24 x 30 cm, sygn. p.d.: T. Daniec 2007

600 zl.

21. 16 kilometr, 2007
olej na płótnie, w.: 120 x 160 cm, sygn. l.d.: T. Daniec 2007

5 800 zl.

22. Cyrkularka, 2007
olej na płótnie, w.: 27 x 35 cm, sygn. na odwrocie: T. Daniec / 2007

600 zl.

23. Bez tytułu, 2007
olej na płótnie, w.: 27 x 35 cm, sygn. na odwrocie: T. Daniec / 2007

600 zl.

24. 7,5 ara, 2007
olej na płótnie, w.: 35 x 27 cm, sygn. na odwrocie: T. Daniec / 2007

600 zl.

KATALOG W FORMACIE ADOBE PDF

© Copyright: NAUTILUS Salon Antykwaryczny, Kraków 2007

Ilość:
0 szt.
Wartość:
0,00 zł.


  Wystawy archiwum


Dariusz Mlącki
Kontakt
Kacper Bożek - Mistrz i Małgorzata
Tomasz Daniec
Kazimierz Machowina
Wojciech Weiss
wystawa - Tamara Berdowska
wystawa - Edyta Sobieraj
wystawa - Stanisław Wójtowicz - teksty
wystawa - Paweł Taranczewski
Zbigniew Sprycha
wystawa - Zbigniew Cebula
Wystawa - Kacper Bożek i Tomasz Daniec
Kacper Bożek
wystawa - Urszula Broll
wystawa - Paweł Taranczewski
wystawa - Kreta Inspiracje
wystawa - Stanisław Wałach
wystawa - Ryszard Kwiecień
wystawa - Józef Marek
Stanisław Wójtowicz - Malarstwo
Stanisław Wójtowicz - Grafika
Grzegorz Wnęk
Magdalena Nałęcz
Strona główna

 
| NOWOŚCI | OFERTA | AUKCJE | WYSTAWY | WYDAWNICTWA | KONTAKT | KALENDARZ | SITE MAP | NEWSLETTER | EXPORT (INFO.) | DOJAZD mapa dojazdowa | ARTLIST.PL Artlist |
ZAPRASZAMY!